Jutro wyjeżdżam na cały tydzień. Ostatnie pakowanie, ostatnie spoglądnięcie na pokój i wychodzimy… By szukać kolejnego kąta na następny rok. Nienawidzę szukać mieszkania czy pokojów do wynajęcia, trzeba szybko się decydować, wybierać najlepsze oferty i od razu dzwonić. Nieraz jest tak, że po dodaniu ogłoszenia, 5 minut później jest już nieaktualne. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej, łatwiej… Ach, ta nadzieja.
No ale, przez najbliższy tydzień nie chcę się tym przejmować, jadę nad morze i chce po prostu odpocząć, odstresować się, z dala od internetu i jakiegokolwiek dostępu do większego świata. Czasem po prostu trzeba odetchnąć i zachłysnąć prawdziwej natury.
Także offline do następnej niedzieli, czy poniedziałku.
Czekajcie cierpliwie :p. Zapraszam na nową stronę -> Edward Loves Bella, opiekę nad nią przez najbliższe dni będzie sprawował Dan.